+ Portal Faktygrudziadz.pl - jedyny w pełni kompletny, niezależny, profesjonalny portal Grudziądza. +
http://www.gkt-serwis.pl
PUBLICYSTYKA > Podsumowanie tygodnia > Satyryczne Podsumowanie Tygodnia

Satyryczne Podsumowanie Tygodnia

9.11 - 15.11.2009 r.
2009-11-16 02:11:26
Prezydent Sarkozy na Księżycu
fot. MP, z wykorzystaniem zdjęcia NASA
Ortograficzne umiejętności twórców strony PiS, szykanującej PO
Ortograficzne umiejętności twórców strony PiS, szykanującej PO
Fot. ze strony posmiejsie.pl

O najgorszych potrawach świata, prezydencie Francji zbawiającym świat, najmniej rozgarniętych złodziejach w Niemczech i pomniku cebuli w dzisiejszym podsumowaniu tygodnia.

Poniedziałek:
"The Times" opublikował ranking 10 najdziwniejszych potraw świata. Zwyciężył sernik z aligatorem z USA. Reprezentant potraw brytyjskich (haggis, czyli mieszanka owczych podrobów) o dziwo dopiero na piątym miejscu. Żywy homar, który kona dopiero przy wyjadaniu z niego resztek mięsa na szóstej pozycji. Smacznego!

Może i mieliśmy premiera bez konta i prawa jazdy, ale za to Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii ma spore kłopoty z pisownią. W jednym krótkim liście, wysłanym na domiar złego matce żołnierza poległego w Afganistanie, Brown popełnił 4 błędy ortograficzne i nie postawił 18 kropek.

Wtorek:
Browar w Chicago zaczął produkować mydło o zapachu piwa. Teraz Amerykanie mają dla kontrastu nie lada dylemat: mydło pachnące piwem albo piwo o smaku mydła.

Trzy noce banda złodziei w Hesji piłowała metalowy słupek, do którego przymocowano automat z papierosami. Na narzędzia do kradzieży wydali około 60 euro. Kiedy im się wreszcie udało, ukradli upragnione papierosy warte... 40 euro i po kilku minutach zostali złapani przez policjantów.

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy opublikował zdjęcie, na którym... niszczy Mur Berliński. Autor zdjęcia jednak zaprzecza, aby fotografię wykonano w pamiętną noc upadku muru. Temat za to podchwycili internauci i opublikowali zdjęcia, na których Sarkozy burzy Bastylię, protestuje na placu Tiananmen w Pekinie czy stawia pierwsze kroki na księżycu. Prawdziwy superbohater!

Środa:
Nie ma to jak być docenionym! Zależy tylko w jaki sposób... Ministrowi środowiska w rządzie Nowej Zelandii postawiono pomnik z... krowich odchodów. Cóż - wypada tylko życzyć podobnych wyróżnień naszym politykom.

Skoro było już o ortografii Browna, warto wspomnieć o partii PiS, która po raz kolejny chciała błysnąć humorem. Efekt widać na zdjęciu obok.

Czwartek:
Jeśli nikogo już nie szokują księża-homoseksualiści, to radzimy wyjechać do Szwecji. W tamtejszym kościele luterańskim wyświęcono niedawno kobietę, która wraz ze swoją partnerką wychowuje syna.

Dość dziwny "efekt domina" wywołał pewien 14-latek w Nowej Zelandii i to znacznie gorszy od Wałęsy. Kiedy chłopak nagle... rozebrał się w autobusie, jedna z pasażerek zaczęła tak głośno krzyczeć, że kierowca ze strachu zmienił trasę. Autobus zdemolował najbliższy... posterunek policji. Przynajmniej funkcjonariusze nie mieli daleko, żeby zatrzymać
nastolatka.

Piątek:
Naukowcy z NASA oficjalnie poinformowali, że nie będzie końca świata w 2012 r. Nie wiadomo jednak, czy wzięli pod uwagę stan polskich przygotowań do EURO 2012. Nam pozostaje wierzyć im na słowo.

93 strony - tyle liczy instrukcja... używania rowerów, przeznaczona dla brytyjskich policjantów. Nauczą się z niej m.in. jak omijać przeszkody i utrzymać równowagę na tym niezwykle skomplikowanym pojeździe. Powodzenia!

Sobota:
Zostawmy więc rowery i przejdźmy do czegoś odrobinę trudniejszego - wiedzy o językach. 10 procent ankietowanych Brytyjczyków stwierdziło, że nie ma sensu uczyć się języków obcych, ponieważ wszędzie ludzie mówią po angielsku - podała agencje Reutera.

Powoli wyjaśnia się, dlaczego Ukraina tak wybitnie nie radzi sobie z grypą. Otóż np. zamiast masek gazowych dla ludzi, których jest tam niedobór, państwo dysponuje nadmiarem... masek gazowych dla koni. Nie udało nam się dowiedzieć czy konie zostały przeszkolone, jak prawidłowo zakładać maski.

Niedziela:
Może i Ukraina nie ma masek gazowych dla ludzi, ale za to będzie miała... pomnik cebuli. W Drohobyczu w taki właśnie sposób chce uhonorować zdrowotne warzywo mer miasta. Pomnik ma być podziękowaniem za ochronę ludności przed chorobami, jak i zarazem przestrogą, by w tych trudnych czasach nie zapominać o medycynie ludowej. Zawsze chyba jednak lepsza cebula niż sernik z aligatorem albo żywy homar.
Mikołaj Podolski

Komentarze:

podsumowanie bis (dodano: 2009-11-18 14:30:08)
pomieszanie z poplątaniem a koniec i ta świnską grypą znaczony:) co do żarcia powinni jeszcze dodać islandzkie specyfiki - takie miąsko z rekina, "„hakarl" - jak ktos nie wie, to jako ze rekin nie posiada nerek, wszystkie toksyny ma w organizmie i jest dal smiertelnika niezwykle śmiertelnym daniem zaraz po wyłowieniu:) zatem trza go na pare miesięcy po zabiciu zakopać, potem jakies 3 miesiące suszyć, by odśmierdział sie amoniak, a na koncu podaje sie przysmak z miejscowym alkoholem „Brennivin"(robionym z fermentacji ziemniaka z kminkiem) podobno prawdziwy męzczyzna powinien nie tylko zasadzic drzewo, wybudowac dom i splodzić syna, ale też zjeść hakarlu:)
Sosna

http://www.gkt-serwis.pl