Kobieta, która mimo wszystko mi zaimponowała
2010-03-08 18:31:03
Margot Kaessman, pierwsza kobieta biskup w Niemczech i przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego podała się do dymisji.
Polskie media poświęciły temu wydarzeniu mało uwagi, a na mnie wywarło ono duże wrażenie. Z podziwem obserwowałam jak człowiek z klasą przyznaje się do błędu i z godnością ustępuje ze stanowiska.W sobotę wieczorem 20 lutego hanowerska policja przyłapała Margot Kaessmann na prowadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwym. Kaessmann przejechała skrzyżowanie na czerwonym świetle. Policjanci, którzy ją zatrzymali, poczuli alkohol. Rzeczywiście, badanie krwi wykazało 1,54 promila. Konsekwencje prawne takiego wykroczenia w Niemczech to zabranie prawa jazdy na rok i grzywna w wysokości miesięcznej pensji.
Margot Kaessmann ma 51 lat i jest doktorem teologii. W październiku 2009 została pierwszą kobietą na czele kościoła ewangelickiego w Niemczech, biskupem Hanoweru i przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego (25 mln wiernych). Prywatnie jest matką czterech córek, rozwiedzioną po 26 latach małżeństwa. Kilka lat temu wygrała walkę z rakiem.
W środę 24 lutego Margot Keaessmann ustąpiła ze stanowiska biskupa i przewodniczącej RKE ze skutkiem natychmiastowym. Powody swojej dymisji przedstawiła na krótkiej konferencji prasowej. Powiedziała miedzy innymi: „W ubiegłą sobotę popełniłam ciężki błąd, bardzo tego żałuję... Nie mogę z nadszarpniętym autorytetem zostać przy urzędzie… Chodzi mi tez o szacunek do samej siebie...”.
Margot Kaessmann wystąpiła na konferencji w skromnej, szarej garsonce. Mówiła spokojnym i zdecydowanym głosem. Jak wspaniałym trzeba być człowiekiem, żeby z godnością i pokorą przyznać się do błędu i zrezygnować z kariery, by być w zgodzie ze swoim sumieniem i głoszonymi przekonaniami. Nikt nie jest doskonały, każdy popełnia błędy, ale naprawić je z taką klasą to nie byle co.
Marlena Podolska



Komentarze: